miejsca które udaje mi się poznawać dzięki znajomym z "gór".
Polańczyk - doskonała baza na spotkania w grupie "dobrych znajomych" z dziećmi.
Można powspominać, oderwać się od codzienności, a i opieka nad dziećmi jakby mniej kłopotliwa.
Błogie lenistwo... syndrom "dnia drugiego"... dla chętnych perspektywa wypoczynku aktywnego... a na wyciągnięcie ręki...















